Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Worek, a nie wąż, ale cieszy nas zaufanie

Data publikacji 10.12.2012
intro_policji1

Dziś nad ranem dyżurny śremskiej Policji otrzymał bardzo nietypowe zgłoszenie. I choć ostatecznie okazało się, że to nie wąż, a worek, to w całej tej wydawać by się mogło mało istotnej sprawie cieszy zaufanie do Policji. Bo, jak ludzie nie wiedzą kto może pomóc, to dzwonią do nas z słusznym przekonaniem, że sprawą się zajmiemy, nawet gdybyśmy mieli poradzić sobie z takim gadem jakim jest wąż.

Była godz. 03.25 kiedy nasz dyżurny odebrał bardzo nietypowe zgłoszenie o tym, że na podwórku posesji w Kiełczynku /gmina Książ Wlkp./ przebywa wąż o długości 3 metry.

Kiedy policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego przyjechali na miejsce, to mieszkanka posesji przerażona i przestraszona wskazała im tylko, gdzie mają iść, a sama pozostała w domu. Wyjaśniła też, iż obudziło ją szczekanie psa, który ujadał w odległości około 1 metra od węża.

Funkcjonariusze poszli we wskazane miejsce. Na podwórzu był półmrok, tak więc niezbędne były latarki.

Okazało się, że to nie wąż, a tylko worek. Taki siatkowany, szeleszczący i ruszający się, a przy nim ujadający duży pies.

To było jedno z tych zgłoszeń, które się nie potwierdziło. Może wydawać się śmieszne, a niektórym tak mało istotne, że nawet niegodne uwagi. Nas jednak, w tym wszystkim cieszy zaufanie do Policji. Bo, jak ludzie nie wiedzą kto może pomóc, to dzwonią do nas z słusznym przekonaniem, że sprawą się zajmiemy, nawet gdybyśmy mieli poradzić sobie z takim gadem jakim jest wąż.

Powrót na górę strony